sobota, 19 października 2019

Zimowanie czas zacząć

   13.10 w samo południe opuścili nas ostatni jesienni goście oraz nasz oceanograf Kacper. Zostaliśmy we właściwym składzie. Po długim wieczorze był dzień na odespanie. A przynajmniej w teorii, bo pogoda skutecznie pozbawiła nas wody i rozpoczęliśmy proceder pozyskiwania lodu z plaży. Kilofy, traktor, przyczepa, dużo dobrego humoru i trochę samozaparcia potrzeba żeby można spokojnie iśc pod prysznic. Bryłka na kawkę, bryłka na pranie, bryłka na toaletę. W sumie to trochę skandal, że ludzie w knajpach płaca gruba kasę za drinki z lodem z lodowca a my nim spłukujemy w toalecie... No cóż - taki mamy klimat :) Co do klimatu - zerka na zdjęcia  zdwóch poprzednich wypraw - śniegu było jakby więcej. Ciekawe jak długo będziemy się bawić z tym lodem.





Arktyczne kolory jesieni

   Większość wyobraża sobie tutejszą okolicę jako szarą lub białą. Albo czarną. Ogólnie, że nie jest kolorowo, tylko zimno , śnieg, ciemno i ta straszna noc polarna. Wcale nie taka straszna jak się okazuje. Sporo kolorów jest tutaj latem - głównie zieleń i fiolet. Natomiast jesień niesie ze sobą kolor żółty, pomarańczowy, czerwony, a na niebie również pojawia się zielony i fioletowy. Lisy zmieniają futro i gubią nam się w śniegu, renifery tez obrastają na zimę. Ptaków zostały już ostatnie sztuki - pewnie i one niedługo odlecą. Wrócą koło kwietnia. Tak czy inaczej - jesienią może nie mamy takich kolorów jak w Polsce, ale również jest urokliwie! I lisy oczywiście na dokładkę :)





































piątek, 18 października 2019

Wizyta nowego pastora

   A w zasadzie nowej pani pastor, bo od niedawna w Longyearbyen urzęduje Siv Limstrand. Jest zakręcona chyba nawet bardziej niż poprzedni pastor, ale zaraża uśmiechem i bardzo podobało jej się na Stacji.
   Wizyta jak zawsze sympatyczna - pastor, ksiądz Marek Michalski, kilka znanych z poprzednich wizyt osób i kilku nowych gości. Upodobałyśmy sobie z Anią szczególnie jedną panią, która robi przepiękne swetry na drutach. Pani pastor miała na sobie jeden z nich. Jak za każdym razem - ekspresowa msza na Wilczku, obiad i goście tym razem zasiedzieli nam się trochę dłużej, gdyż helikopter, który ich przywiózł - musiała rozwieźć jeszcze trochę innych ludzi po niemałej okolicy.
   Przy okazji helikoptera przyszła przedostatnia poczta w tym roku. Kolejna wizyta "cywilizacji" 11 lub 12 grudnia.




Pastor Siv Limstrand







sobota, 5 października 2019

Atrakcje października

   Ani się człowiek nie obejrzał,a  tu już październik. Noc wkrada się do naszego świata śmielej z każdą chwilą. Czołówki poszły w ruch, polowanie na zorze w rozkwicie. Ostatnia wymiana gości za nami. Za kilka dni zostajemy we właściwym zimowym składzie, ale w międzyczasie czeka nas jeszcze wizyta księdza i pani pastor - 8.10. Ich kolejna wizyta, a przy tym ostatnia poczta w tym roku zapowiada się 11.12, więc jeśli ktoś zamierza mi wysłać świąteczny prezent, to najpóźniej należy go nadać do połowy listopada :) Czekam :D

   Tymczasem materiał zdjęciowo - filmowy z ostatnich dni:












A na koniec zorzowy film :)